On-Sight Adventure Race 2012

Na On-Sight Adventure Race zgłosiliśmy się jako pierwsza ekipa na trasę Masters, a to dlatego, że  z własnego doświadczenia wiemy, iż organizatorzy zapewniają moc wrażeń,  satysfakcjonujące wszystkich uczestników trasy i świetną atmosferę. Tym razem 200km  zapowiadało ostrą imprezę, jednocześnie jedną z najdłuższych, które dane nam było zaliczyć w swoim dorobku.  Jadąc w piątkowe popołudnie do Lubniewic i próbując w jakiś sposób zrekompensować  brak klimatyzacji w naszym pojeździe dywagowaliśmy o naszej formie, o przewidywanym czasie ukończenia i o tym czym będzie tajemnicza 5-cio kilometrowa niespodzianka.  czytaj_dalej

BERLINER CUP – coś od nas dla seniorów


W ubiegły weekend odbyły się w Świeradowie-Zdroju pierwsze zawody sportowe dla seniorów pod nazwą BERLINER CUP. Impulsem do organizacji tego typu imprezy doskonale wpisującej się w wizerunek Świeradowa-Zdroju jako „Doliny Młodości” było ogłoszenie przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej roku 2012 jako Europejski Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej. czytaj_dalej

TRIATHLON – mój pierwszy raz


Ironman
– zawody triathlonowe organizowane przez World Triathlon Corporation. Dystans: 3,8 km (2,4 mil) pływanie, 180 km (112 mil) jazda na rowerze i 42,2 km (maraton, 26,2 mil) bieg i październik w hawajskim mieście Kona na wyspie Big Island to moje marzenie od niepamiętnych czasów, jednak trening triathlonowy zawsze odsuwałem na bok, aż do ubiegłego roku, kiedy postanowiłem, że nie mogę już dłużej czekać.  czytaj_dalej

Ostatni start w tym półroczu

Tak, tak, oczy was nie mylą, kiedyś trzeba też znaleźć czas dla rodziny, skończyć pierwszą część przygotowań do Izerskiej Wielkiej Wyrypy i dać odpocząć swojemu organizmowi. Dlatego też impreza rozgrywana najbliżej domu stała się zwieńczeniem pierwszej części sezonu. Czas udać się na zasłużony odpoczynek. Ale wcześniej o weekendzie debiutów. czytaj_dalej

Dymno 2012, czyli sam sobie zbuduj trasę

Budowanie trasy to rzecz  niezwykle trudna, budowanie fajnej trasy to rzecz jeszcze trudniejsza, ale to co zrobili organizatorzy na tegorocznym Dymnie to rzecz mistrzowska… do kwadratu! Przygotowali trasę, którą każdy musiał  zbudować sobie sam i nie chodzi tutaj o klasyczny scorelauf. A o co?  czytaj_dalej